Snoball Glibbi kule śnieżne Simba – bitwa na śnieżki w środku lata!

Pamiętacie moją recenzję strzelającego Glibbi-niewypału ?:) Tym razem sięgnęłyśmy po kule śnieżne Snoball Glibbi. Konsystencja identyczna do glibbi żelkowej kąpieli, tylko kolor inny 🙂 Zabawka jest bezpieczna dla środowiska, więc nie trzeba obawiać się o pozostawione na trawie rozrzuconych śnieżek 🙂 Dla mnie to hit. Konsystencja przypomina papkę, miękkie kryształki…albo galaretkę. Zrobiłyśmy sobie wojnę na śnieżki w środku lata i było ekstra! Na dodatek śnieżki pięknie pachną! Z 4 saszetek, które znajdują się w opakowaniu można spokojnie zrobić bitwę dla 4 osób. Śniegu wychodzi naprawdę dużo. Tym razem byłam mile zaskoczona 🙂 Koszt takiego opakowania (z 4 saszetkami) to około 25 zł.

 

Do około 1 l wody dodajemy zawartość 1 saszetki (ja dodałam więcej wody niż w instrukcji i było ok)

  

Najpierw śnieg jest papka, ale po kilkudziesięciu sekundach przyjmuje bardziej zwartą konsystencję.

  

I zrobiłyśmy bałwanka 🙂

 

Gwiazdki:

2 odpowiedzi do “Snoball Glibbi kule śnieżne Simba – bitwa na śnieżki w środku lata!”

Dodaj komentarz