La Cucaracha – gra Ravensburger

To jedna z tych gier, w które po prostu nie da się grać cicho 🙂 Zabawa jest świetna, a gdy karaluch zbliża się do naszej pułapki zazwyczaj pojawia się wśród graczy nerwowość i  ciężko zapanować nad emocjami. Najpierw wybieramy kartonik z jedzeniem (sardynki, ser, czekolada lub ciasteczka) i wkładamy go jako przynętę do zagłębienia w planszy. Następnie układamy tor z łyżek, widelców i noży, do którego wkładamy mechanicznego karalucha. Potem rzucamy kostką. Jeżeli wypadnie nam jeden ze sztućców  przesuwamy go tak, aby  karaluch powędrował do naszej pułapki. Gdy wyrzucimy znak zapytania możemy przesunąć dowolny sztuciec. Ale uwaga musicie być szybcy, aby karaluch nie zdążył wpaść do pułapki przeciwnika….albo trochę przeciągać swój ruch (czy to w ogóle jest dozwolone w tej grze??:) ), żeby dać milusińskiemu zwierzaczkowi więcej czasu na trafienie do naszej „przynęty”. Gracz, który złapie owada dostaje jeden żeton. Grę wygrywa osoba, która zdobędzie 5 żetonów.  Ta gra Wam się nie znudzi! Cena około 120 zł

Plusy:

  • bardzo ładne i porządne wykonanie
  • proste zasady, nadaje się dla dzieci już od piątego roku życia
  • zapewnia dużo śmiechu i dreszczyk emocji

Minusy:

  • brak

 

Gwiazdki:

6 odpowiedzi do “La Cucaracha – gra Ravensburger”

  1. My mamy tę i nowszą wersję. Obie rewelacja. A samymi robalami tez można się bawić :)Syn i córka swego czasu tak je męczyli ze baterie były wymieniane co trzeci dzień

    5

Dodaj komentarz